MIEJSCE PAMIĘCI I MUZEUM

AUSCHWITZ-BIRKENAU

BYŁY NIEMIECKI NAZISTOWSKI
OBÓZ KONCENTRACYJNY I ZAGŁADY

Aktualności

Zmarł pierwszy polski więzień KL Auschwitz

21-02-2004

Już nigdy nie przyjedzie do Oświęcimia i nie będzie uczestniczył — jak czynił to rokrocznie — w okolicznościowych uroczystościach na terenie Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau pierwszy polityczny więzień obozu oświęcimskiego inż. Stanisław Ryniak, który w wieku osiemdziesięciu ośmiu lat zmarł we Wrocławiu. Jego pogrzeb odbył się 20 lutego na Cmentarzu Osobowickim.

Stanisław Ryniak urodził się 21 listopada 1915 r. w Sanoku. Tam też spędził dzieciństwo i ukończył szkołę podstawową. Następnie uczęszczał do Państwowej Szkoły Budownictwa w Jarosławiu. W roku szkolnym 1939/1940 był uczniem końcowej czwartej klasy, której ukończenie i uzyskanie tytułu technika budowlanego uniemożliwiło mu aresztowanie przez gestapo w dniu 5 maja 1940 r. Wtedy to zatrzymano wszystkich uczniów tej szkoły, którzy mieli powyżej piętnastu lat, podejrzewając ich o działalność konspiracyjną w Związku Walki Zbrojnej. Po wstępnych przesłuchaniach zatrzymano w areszcie trzech uczniów. Jednym z nich był Stanisław Ryniak, członek wspomnianej organizacji.

Po trzech dniach aresztowani zostali przewiezieni do więzienia w Tarnowie. Przebywało w nim już wielu innych uczniów gimnazjalnych, studentów i niedoszłych ochotników do tworzonego we Francji Wojska Polskiego, zatrzymanych podczas próby przedostania się na Słowację. 14 czerwca 1940 r. siedmiuset dwudziestu ośmiu Polaków przewieziono z więzienia w Tarnowie do KL Auschwitz.

W tym obozie przebywało już trzydziestu kryminalistów niemieckich, oznaczonych numerami obozowymi od 1 do 30. Była to pierwsza kadra więźniów funkcyjnych, kapo i blokowych, którzy w większości zasłynęli wkrótce z okrucieństwa w stosunku do polskich więźniów politycznych.

„Wielokrotnie zastanawiałem się nad tym” — wspominał Stanisław Ryniak — „jak to się stało, że otrzymałem numer 31, pierwszy numer więźnia politycznego Polaka. Być może nazwisko moje figurowało jako pierwsze na liście transportowej, a może był to po prostu przypadek”.

Po ponad czterech latach pobytu w KL Auschwitz więzień oznaczony numerem 31 został 28 października 1944 r. włączony do transportu karnego i przewieziony do Leitmeritz (Litomierzyce), gdzie znajdował się podobóz KL Flossenbürg. Wolność odzyskał 8 maja 1945 r.

„Z kilkuletniego pobytu w hitlerowskich obozach koncentracyjnych” — kontynuował swoje wspomnienia Stanisław Ryniak, podczas jednego z ostatnich swoich pobytów w Muzeum oświęcimskim — „zapamiętałem wiele wydarzeń i pomimo upływu prawie sześćdziesięciu lat od wyzwolenia tkwią one wciąż we mnie. Pamiętam pierwszy wielogodzinny apel zarządzony po ucieczce Tadeusza Wiejowskiego, późniejsze wybiórki na śmierć do komór gazowych i liczne egzekucje. W chwili wyzwolenia ważyłem czterdzieści kilogramów. Pomimo wyczerpania zdecydowałem się od razu wracać do Polski. Gdy wreszcie dotarłem do rodzinnego domu w Sanoku, moja mama nie mogła uwierzyć, że żyję, chociaż stałem przed nią”.

Dwa lata po wojnie Stanisław Ryniak rozpoczął studia na Politechnice we Wrocławiu i po ich ukończeniu jako inżynier architekt przepracował wiele lat w tym mieście.

Nigdy nie zapominał jednak o swojej obozowej przeszłości i do końca życia wspomagał działalność Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, często powtarzając: „Uważam, że wszystkie ocalałe obozowe obiekty należy zachować i pieczołowicie konserwować, aby dawały świadectwo prawdzie. Gdy nas zabraknie, to kamienie za nas będą mówić”.

Stanisław Ryniak — więzień KL Auschwitz nr 31. Fot. Archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Bireknau
Stanisław Ryniak —...