MIEJSCE PAMIĘCI I MUZEUM

AUSCHWITZ-BIRKENAU

BYŁY NIEMIECKI NAZISTOWSKI
OBÓZ KONCENTRACYJNY I ZAGŁADY

Aktualności

Twarzą w Twarz. Sztuka w Auschwitz. Wystawa w Muzeum Narodowym w Krakowie

ps
06-07-2017

„Twarzą w Twarz. Sztuka w Auschwitz" to tytuł wyjątkowej wystawy w Kamienicy Szołayskich, oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie. Przygotowana w 70. rocznicę utworzenia Muzeum na terenie byłego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady. To pierwsza tak obszerna prezentacja oryginalnych prac wykonanych w obozie przez więźniów Auschwitz. Patronat honorowy nad wystawą objął Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego prof. Piotr Gliński. Wystawie towarzyszy polsko-angielski katalog dostępny w naszej księgarni internetowej

Autor nieznany, Szkicownik z Auschwitz, KL Auschwitz 1943 r.
Autor nieznany,...
Mieczysław Kościelniak, Powrót z pracy, KL Auschwitz 1942 r.
Mieczysław...
Xawery Dunikowski, Portret Mariana Ruzamskiego, KL Auschwitz 1943-44 r.
Xawery Dunikowski,...
Władysław Siwek, Budowa Erweiterung, KL Auschwitz 1943 r.
Władysław Siwek,...

Sztuka stworzona w koszmarnej rzeczywistości Auschwitz jest wyjątkowym dokumentem świata obozowego, ale również ludzkim świadectwem walki o własne człowieczeństwo. Za bramami Auschwitz zamkniętych zostało wielu przedstawicieli polskiej inteligencji, postrzeganych przez władze niemieckie jako szczególnie niebezpieczni, gdyż mogli oni m.in. angażować się w działania ruchu oporu, ale też dawać duchowe i moralne wsparcie w trudnych realiach okupacji. Wśród nich znajdowała się duża grupa profesjonalnych artystów plastyków.

W późniejszym okresie do KL Auschwitz trafiali również twórcy innych narodowości, przede wszystkim Żydzi. Ci ostatni mieli znacznie mniejsze możliwości ekspresji artystycznej, bowiem władze obozowe traktowały więźniów-Żydów bezwzględnie. Mimo to również niektórzy z nich tworzyli w obozie.

– Przy otwarciu wystawy zawsze mówimy, że jest to moment szczególny. Jednak w tym przypadku słowo szczególny nabiera wyjątkowego znaczenia. Otwieramy trudną wystawę i trudności towarzyszyły jej od samego początku. Decyzja o powstaniu wystawy zapadła bardzo szybko. Propozycja dyrektora Cywińskiego została przyjęta entuzjastycznie i stwierdziłem, że Muzeum Narodowe musi zrobić tą wystawę. Wiele osób mówiło, że Muzeum Narodowe nie jest muzeum martyrologicznym. Jednak funkcja muzeum to również przywracanie pamięci. Tematyka ekspozycji jest trudna, ale pomaga ona zatrzymać się, spojrzeć w twarze portretowanych ludzi, spojrzeć twarzą w twarz w rzeczywistość, która minęła i zachować przeszłość w naszej pamięci – powiedział dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie dr Andrzej Betlej.

– Chcieliśmy zaznaczyć 70. rocznicę powstania Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau i pokazać poza Miejscem Pamięci sztukę, które prezentujemy raczej w publikacjach, aby ilustrowały dzieje obozu. W naszych zbiorach mamy ok. 2 tysięcy prac wykonanych przez więźniów obozu, co jest kolekcją unikatową w skali światowej. Nigdy jednak nie była ona tak obszernie przedstawiana na wystawie. Sztuka ta nabiera dziś nowego znaczenia. Dziś jeszcze mamy szanse spojrzeć w oczy ocalałym z Auschwitz, wyczuć emocje z ich pamięci, ale to już ostatnia taka okazja. To nakłada na nas odpowiedzialność przekazywania pamięci – powiedział dyrektor Muzeum Auschwitz dr Piotr M. A. Cywiński.

– Sztuka ta jest spuścizną zupełnie inną niż relacje świadków, bo zawiera ona w sobie ogromny ładunek emocji. W rysunkach nielegalnych bardzo mocno widać człowieka skrajnie cierpiącego, który żyje emocjami. Ta sztuka jest jedną z najpełniejszych odpowiedzi, jak mówić dalej o tym, co jest najbardziej ludzkie w tragedii doświadczenia Auschwitz. Mam nadzieję, że w przyszłości w samym Muzeum Auschwitz powstanie miejsce, gdzie będziemy mogli na stałe prezentować te prace – powiedział dyrektor Muzeum Auschwitz dr Piotr M. A. Cywiński - dodał Piotr Cywiński.

Na wystawie prezentowanych jest blisko 200 oryginalnych prac wykonanych przez więźniów w obozie, w przeważającej części wykonane nielegalnie – Ze względu na realia obozowe prace te wykonywane były w warunkach ciągłego zagrożenia życia, na wszelkich materiałach, które mogli zdobyć więźniowie. Wystawę otwiera praca Petera Edla, artysty pochodzenia żydowskiego, który w swoim podwójnym autoportrecie stawia pytanie: "Czy to jeszcze jestem ja?". Na to ważne pytanie odpowiedzi możemy szukać w pracach wykonywanych z narażeniem życia – powiedziała Agnieszka Sieradzka, kuratorka wystawy, historyk sztuki z Muzeum Auschwitz

Po raz pierwszy w oryginale poza Miejscem Pamięci prezentowane są unikatowe rysunki z tzw. Szkicownika z Auschwitz. Prace te zostały wykonane przez nieznanego autora i ukryte w butelce w fundamentach jednego z baraków w obozie Birkenau (odnaleziono je dwa lata po wojnie). Szkicownik jest dziełem szczególnym, gdyż jest to jedyny zachowany w Zbiorach Muzeum zespół rysunków przedstawiających los deportowanych do obozu Żydów, od chwili ich przybycia na rampę do zabicia wyselekcjonowanych osób w komorach gazowych.

Prezentowane są również portrety więźniów obozu Auschwitz. Te przejmujące wizerunki ludzkiego smutku zmuszają do refleksji. Widać na nich człowieka walczącego z niewyobrażalnym okrucieństwem w obronie resztek swojej godności. Ten poniżony, storturowany człowiek nadal ma uczucia. Stykamy się z nim twarzą w twarz.

Oprócz tego na ekspozycji zobaczyć można rysunki wyrażające tęsknoty i pragnienia więźniów, wizerunki narzeczonych, drobne przedmioty wykonywane przez więźniów własnymi rękami, czy tworzone w obozie bajki dla dzieci. – W pracach tych odnaleźć można wszystko to co było dla tych ludzi ważne i dla czego warto było ryzykować życie. Działają one jak soczewka, poprzez którą przyjrzeć się można intymnemu, emocjonalnemu światu więźniów – mówiła Agnieszka Sieradzka.

Oddzielnie prezentowane są prace wykonane na rozkaz władz obozowych m.in.: propaganda, rysunki instruktażowe, plany rozbudowy obozu oraz dzieła wykonane w stworzonym w obozie Lagermuseum, gdzie artystów zmuszano do tworzenia na prywatny użytek esesmanów. Jego historia wyjaśnia także, skąd więźniowie mieli dostęp do materiałów, które potem mogli wykorzystywać do tworzenia prac nielegalnych.

Na ekspozycji znajduje się także oryginalny napis „Arbeit macht frei” znad bramy do obozu Auschwitz I – wyjątkowy przykład „rękodzieła” więźniów z komanda ślusarzy, jeden z najważniejszych symboli okrutnego cynizmu świata obozu koncentracyjnego.

– Staraliśmy się nie przeładować wystawy komentarzem kuratorskich. Oddajemy głos byłym więźniom i ich relacjom, i to właśnie te głosy są szczególnym przewodnikiem po tej wystawie. Ekspozycja łączy warsztat historyka sztuki oraz historyka. Z jednej strony mamy tu do czynienia ze szczególnym rodzajem prac artystycznych, ale są to przecież także dokumenty historyczne. Balansujemy między pracami o niezwykłym ładunku emocjonalnym, a pracami historycznymi. Poszczególne sale i tematy bardzo subtelnie ze sobą korespondują – powiedział Michał Dziewulski, kurator wystawy ze strony MNK.

Wystawę można oglądać do 20 września 2017 r. Wstęp bezpłatny

Kurator wystawy: Agnieszka Sieradzka, Muzeum Auschwitz
Współpraca kuratorska: Michał Dziewulski, Muzeum Narodowe w Krakowie
Koordynatorka: Alicja Wójcik, Muzeum Auschwitz oraz Katarzyna Maniak, Muzeum Narodowe w Krakowie
Aranżacja: Magdalena Bujak, Muzeum Narodowe w Krakowie