Rozmiar czcionki:

MIEJSCE PAMIĘCI I MUZEUM AUSCHWITZ-BIRKENAU BYŁY NIEMIECKI NAZISTOWSKI
OBÓZ KONCENTRACYJNY I ZAGŁADY

Aktualności

68. rocznica wyzwolenia byłego niemieckiego nazistowskiego obozu Auschwitz

ps/jm/b2
27-01-2013

27 stycznia 2013 r. minęło 68 lat od wyzwolenia niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz. Honorowy patronat nad rocznicowymi uroczystościami objął Prezydent RP Bronisław Komorowski.

W obchodach wzięli udział byli więźniowie i wyzwoliciele Auschwitz, przedstawiciele rządu i parlamentu Polski oraz Rosji, ambasadorowie i dyplomaci ponad 20 państw, przedstawiciele duchowieństwa, władz regionalnych, samorządów, instytucji i organizacji społecznych, a także wszyscy pragnący uczcić pamięć ofiar niemieckich nazistów.

Uroczystości rozpoczęły się w specjalnym namiocie ustawionym na terenie byłego obozu Auschwitz I. Wizualnym symbolem ceremonii był obraz byłej więźniarki obozu, polskiej Żydówki, Haliny Ołomuckiej zatytułowany „Wyzwolenie”.

W imieniu byłych więźniów głos zabrała Rosjanka Ksienia Olchowa, która do Auschwitz trafiła nie mając jeszcze skończonych czternastu lat. – Nas, małoletnich więźniów, ulokowano w baraku ogrodzonym drutem kolczastym, gdzie znajdowało się ponad sto osób. Półmrok, gliniana podłoga, zimno, brud, pchły. Zamykano nas w baraku i nie wypuszczano. Wewnątrz były prycze o trzech kondygnacjach. Przebywałam na dolnym poziomie, z powodu chorych nóg nie mogłam wchodzić wyżej. Na każdej kondygnacji mieściły się po dwie – trzy osoby. Żadne dziecko nie płakało, nawet to najmniejsze, płacz był surowo karany – wspominała swój pobyt w obozie. Była więźniarka zaapelowała, aby pamiętać o przeszłości i robić wszystko, aby „te straszne doświadczenia, które przypadły nam w udziale, nigdy więcej się nie powtórzyły”.

Jednym z gości uroczystości był Iwan Martynuszkin, który brał udział w wyzwalaniu obozu Auschwitz. – 27 stycznia 1945 r. było wilgotno, padał mokry śnieg. Kiedy podeszliśmy w pobliże obozu koncentracyjnego, pierwszą rzeczą, którą zobaczyliśmy, były płoty z rzędami drutów kolczastych. W oddali grupy ludzi. Najpierw nie rozumieli, co się dzieje. Potem zaczęli machać rękami w geście pozdrowienia, coś krzyczeli – wspominał. – Kiedy nasi żołnierze zobaczyli pierwszą grupę więźniów, bali się nawet podejść do nich – byli prawie niepodobni do ludzi. Dopiero po umyciu, ostrzyżeniu, ubraniu i nakarmieniu więźniowie powoli odzyskiwali swój dawny wygląd – mówił.

— Pamiętamy o Zagładzie Żydów, o cierpieniu i eksterminacji Polaków, Rosjan, Romów, Białorusinów, Ukraińców oraz obywateli niemal wszystkich państw Europy. Ich pamięć, ich los, to nasze dziedzictwo. Naszą rolą i zobowiązaniem pozostaje kultywowanie pamięci o wydarzeniach, które nie mają prawa się powtórzyć. Nie tylko przez wzgląd na ofiary Holokaustu, ale również w trosce o obecne i przyszłe pokolenia, dla których wiedza o przeszłości musi stanowić memento — mówił w swoim wystąpieniu minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski. Podkreślił on także wagę współpracy instytucji z Polski i Rosji przy projekcie nowej wystawy rosyjskiej w Muzeum Auschwitz: — Pragnę wyrazić satysfakcję płynącą z faktu, że wieloletnia współpraca polsko rosyjska kończy się sukcesem. Mam jednocześnie nadzieję, że nie będzie to współpraca jednorazowa, lecz stanie się ona symbolem oraz dobrym przykładem wspólnych wysiłków na rzecz zachowania pamięci i historycznej prawdy oraz wzajemnego zrozumienia — powiedział

Przewodniczący Dumy Federacji Rosyjskiej Siergiej Naryszkin powiedział podczas swojego wystąpienia, że im bardziej oddalają się od nas wydarzenia Holokaustu i II wojny światowej, tym ważniejsze jest zachowywanie świadectw o nich. – Wielkie wydarzenia i zjawiska często nazywamy „kamieniami milowymi historii”. Ale same kamienie, same te znaki mogą być różne. Jedne – pokazują bezpieczną drogę. Inne – ostrzegają o śmiertelnym zagrożeniu, o przepaści i nieuchronnym końcu. Obóz Auschwitz i inne nazistowskie obozy koncentracyjne stały się najstraszniejszym w swojej sile przekonywania ostrzeżeniem. Ostrzeżeniem dla wszystkich przyszłych pokoleń – mówił.

Ambasador Izraela Zvi Rav-Ner podkreślił rolę wyzwolicieli: – Radziecka armia walczyła z nazistami po stronie aliantów, wzdłuż całej drogi od Stalingradu aż po zwycięstwo w Berlinie. Nigdy o tym nie zapomnimy. – Dzisiaj powinniśmy także pamiętać o dzielnych ludziach – Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, którzy ryzykowali własnym życiem, ratując Żydów; narażali samych siebie oraz swoje rodziny na karę śmierci. Polacy to największa grupa Sprawiedliwych w Europie – dodał.

Dyrektor Muzeum dr Piotr M.A. Cywiński w swoim przemówieniu mówił o wolności i pamięci: – Pamięć zatruwała i wyzwalała jednocześnie. Dziś również najtrudniejsza z pamięci, z którą ledwo sobie radzimy, posiada tę wyzwalającą moc. Dziś także nasza wolność zależy od naszej pamięci. A pamięć od nas samych – mówił. – Dzisiaj i tutaj, w rocznicę, w Auschwitz, bardziej niż kiedykolwiek i gdziekolwiek, brzmią słowa Czesława Miłosza: „wiedzieć i nie mówić – tak się zapomina.” Drodzy Ocaleni, byli więźniowie, Wasze słowa trwają w nas, A w Waszej pamięci tkwi nasza wolność” – podkreślił.

Następnie delegacje Polska i Rosyjska oficjalnie otworzyły nową wystawę rosyjską „Tragedia. Męstwo. Wyzwolenie”. Mieści się ona w bloku 14 byłego obozu Auschwitz I, jednym z dziewięciu, w których w październiku 1941 r. ulokowano tysiące radzieckich jeńców wojennych.

Druga część uroczystości miała miejsce pod Pomnikiem Ofiar Obozu na terenie byłego Auschwitz II-Birkenau. Rabini oraz duchowni różnych wyznań chrześcijańskich wspólnie odczytali psalm 42 z Księgi Drugiej Psalmów, a uczestnicy ceremonii złożyli przy pomniku znicze upamiętniające ofiary Auschwitz. Na zakończenie delegacje Muzeum Auschwitz oraz Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej złożyły kwiaty przy pomniku w miejscu masowych grobów jeńców Armii Czerwonej w Birkenau.

Do momentu wyzwolenia terenów obozowych przez żołnierzy Armii Czerwonej, niemieccy naziści zamordowali w Auschwitz ok. 1,1 mln osób, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, radzieckich jeńców wojennych oraz ludzi innych narodowości. Dziś dla świata Auschwitz jest symbolem Zagłady i okrucieństw II wojny światowej. W 2005 r. Organizacja Narodów Zjednoczonych uchwaliła dzień 27 stycznia Międzynarodowym Dniem Pamięci o Ofiarach Holokaustu.

Dzień wcześniej Prezydent RP Bronisław Komorowski spotkał się z Przewodniczącym Dumy Państwowej Federacji Rosyjskiej Siergiejyma Naryszkinem. Prezydent przekazał mu księgę z 9 tysiącami nazwisk sowieckich jeńców wojennych, ofiar obozu Auschwitz, zaznaczając, że spośród ok. 15 tysięcy jeńców uwięzionych w Auschwitz, są to wszystkie nazwiska, które udało się historykom ustalić.

Teksty wystąpień podczas uroczystości 68. rocznicy wyzwolenia Auschwitz (w kolejności wystąpień):

Wystąpienie dyrektora Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau dr. Piotra M.A. Cywińskiego podczas obchodów 68. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz

Wyzwolenie

Znaczenie tego dnia sprzed 68 lat
mogą w pełni ocenić jedynie Ocalali.
Są dziś, wśród nas, jak zawsze dotąd bywali.

To w pierwszym rzędzie o ich namacalną,
indywidualną wolność chodziło.

„Wolność jest podstawą szczęścia” – stwierdził Tukidydes.
„Wolność to prawo czynienia” – zawęził Monteskiusz.
„Wolność to zwycięstwo nad samym sobą” – zaproponował Fiodor Dostojewski.
„Człowiek jest skazany na wolność” – złowrogo rzekł Jean-Paul Sartre.
„Wolność jest gwarancją obrony przed demagogią” – ostrzegł Andriej Sacharow.
„Nieposłuszeństwo jest podstawą wolności” – ocenił Georges Orwell.
„Wolność to służba” – odpowiedział Jan Paweł II.
„Wolność to stan umysłu” – orzekł Mahatma Gandhi
„Wolność to miłość” – napisał Anthony de Mello.

Wolność jest podstawowym prawem człowieka,
a świat ma takie trudności z jej zdefiniowaniem.
Tutaj definicja była prosta, jednoznaczna.
Ona zaczynała się poza drutami.
Ją było widać na horyzoncie.

„Arbeit macht frei”
brzmiał tymczasem szyderczo napis nad bramą.

W Polsce, do dziś, wielu odczuwa dyskomfort,
gdy marsz Armii Czerwonej na Berlin nazywa się wyzwoleniem.
Jerzy Pomianowski mądrze rzekł kiedyś, że nas ocalono,
uratowano nam życie, ale nie wyzwolono.

Nas owszem, ale nie ich – więźniów Auschwitz.
Gdy mowa o nich,
nikt nie ma prawa mieć wątpliwości,
co do prawości słowa „wyzwolenie”.
Tu jednoznacznie miało miejsce wyzwolenie.
Choć wolność nieśli tutaj ci żołnierze,
którzy w czasach stalinowskich o
prawdziwej wolności sami mogli jedynie marzyć.

Na ruinach Europy – nie tylko tych fizycznych ruinach,
ale i tych etycznych – utworzono po wojnie nową Europę.
Bardziej wspólnotową, współzależną, bliższą ludziom.
Dziś jej budowa trwa nadal.
Imperatyw tej budowy zaczyna się właśnie w Auschwitz.

Nie sposób zrozumieć i pojąć potrzeby wspólnoty
bez odniesienia się do tego, do czego doprowadziła
dawna Europa – podzielona, partykularna i
zmęczona sama sobą.
Auschwitz leży wśród najważniejszych korzeni
dzisiejszej nowej Europy.

Nasz świat nie jest dziś wolny od nienawiści
i pogardy. Nadal rozbrzmiewają antysemityzm
i teorie rasistowskie. Wielu polityków wciąż
igra z demagogią i populizmem.
A zdawałoby się, że wiemy, że pamiętamy…

27 stycznia I. Front Ukraiński Armii Czerwonej
w pospiesznej ofensywie na Śląsk i Wrocław
dotarł do niemieckiego nazistowskiego
obozu koncentracyjnego i zagłady Auschwitz.

Każdy z obozów tamtych lat
- również na Zachodzie -
był wyzwalany niejako po drodze, przy okazji.
Żadna tragedia nie zmieniła strategii.

I także tutaj, otwarły się bramy.
Za nimi było siedem tysięcy ostatnich więźniów,
dzieci, chorych, umierających.
Inni, wcześniej wyprowadzeni z obozu na zachód,
wyzwalani byli później, gdzie indziej, w głębi Rzeszy:
w Dachau, Ravensbrueck, Buchenwaldzie, Mauthausen…

Wyzwolenie było dla nich trudnym początkiem.
Przyniosło Ocalałymszansę na bezpieczeństwo i na nadzieję,
ale nie mogło przynieść tej najpiękniejszej z wolności,
która zanurzona jest w niewinności i nieświadomości.
Wyzwolić pamięci się nie dało.

Walka traumy z wolnością toczyła się dzień w dzień
i noc w noc, w dramacie samotności i niezrozumienia.
Raz wyzwoleni, codziennie wolność wybierać musieli.

Pamięć wydawała się imperatywem i
– sami z dramatem własnych przeżyć tak często sobie nie radząc –
przekazywali tę pamięć kolejnym pokoleniom.

Pamięć zatruwała i wyzwalała jednocześnie.
Dziś również najtrudniejsza z pamięci,
z którą ledwo sobie radzimy,
posiada tę wyzwalającą moc.
Dziś także nasza wolność zależy od naszej pamięci.
A pamięć od nas samych.

Dzisiaj i tutaj, w rocznicę, w Auschwitz,
bardziej niż kiedykolwiek i gdziekolwiek,
brzmią słowa Czesława Miłosza:
„wiedzieć i nie mówić – tak się zapomina.”

Drodzy Ocaleni, byli więźniowie,
Wasze słowa trwają w nas,
A w Waszej pamięci tkwi nasza wolność.

 

68 rocznica wyzwolenia Auschwitz
68 rocznica...
68. rocznica wyzwolenia Auschwitz. Fot Paweł Sawicki
68. rocznica...
Ksienia Olchowa. Fot. Paweł Sawicki
Ksienia Olchowa....
Iwan Martynuszkin. Fot. Paweł Sawicki
Iwan Martynuszkin....
Minister Bogdan Zdrojewski. Fot. Paweł Sawicki
Minister Bogdan...
Przewodniczący Siergiej Naryszkin. Fot. Paweł Sawicki
Przewodniczący...
Ambasador Zvi Rav-Ner. Fot. Paweł Sawicki
Ambasador Zvi...
Dyrektor Piotr M.A. Cywiński
Dyrektor Piotr M.A....
Otwarcie wystawy rosyjskiej. Fot. Paweł Sawicki
Otwarcie wystawy...
Uroczystości w Birkenau. Fot. Bartosz Bartyzel
Uroczystości w...
Uroczystości w Birkenau. Fot. Bartosz Bartyzel
Uroczystości w...