AUSCHWITZ-BIRKENAU

Dzieci polskie

Polskie dzieci i młodocianych, przywożono do obozu m.in. w transportach więźniów politycznych: były to osoby aresztowane za współpracę z ruchem oporu, jako zakładnicy, czy ujęte w ulicznych łapankach bądź w ramach represji wobec młodzieży polskiej. 
Już w pierwszych transportach Polaków, przywiezionych do KL Auschwitz w czerwcu, lipcu i sierpniu 1940 r., byli także szesnasto- i siedemnastoletni chłopcy, w niektórych przypadkach nawet czternastoletnie dzieci.

Dzieci polskie znajdowały się również wśród wysiedleńców z Zamojszczyzny. Wśród ponad 1,3 tys. osób przywiezionych trzema transportami, było co najmniej 150 dzieci i młodocianych dziewcząt i chłopców. Szczególnie tragiczny był los tych ostatnich. Po kilku tygodniach pobytu w obozie męskim w Birkenau, prawie wszyscy chłopcy zostali zamordowani zastrzykami fenolu. Wiele dziewcząt z zamojskich transportów również zmarło w krótkim czasie wskutek tyfusu, głodu, bądź zostało wyselekcjonowanych razem z matkami do komory gazowej.

Kolejną większą grupę dzieci polskich w obozie stanowiły dzieci z Warszawy, ujęte wraz z dorosłymi po wybuchu powstania w sierpniu 1944 r. Poprzez obóz przejściowy w Pruszkowie przywieziono w sierpniu i wrześniu prawie 13 tys. ludzi, w tym co najmniej 1,5 tys. niemowląt, dzieci i młodocianych.

Dzieci były także wśród przetrzymywanych w obozie Auschwitz Polaków, sądzonych przez sąd doraźny, np. za szmuglowanie żywności, ucieczkę z robót przymusowych. Sąd ten z reguły skazywał wszystkich na śmierć.