AUSCHWITZ-BIRKENAU

Kara chłosty

Karę chłosty wykonywano publicznie zwykle podczas apelu wieczornego, początkowo na zydlu, później na specjalnie skonstruowanym stole zwanym kozłem. W obozie macierzystym wykonywano ją również na dziedzińcu bloku 11 lub w tym bloku. Podczas wymierzania kary nogi więźnia unieruchamiano w drewnianej skrzynce, tułów musiał być oparty na koźle, a ręce wyciągnięte do przodu. Karę wykonywali esesmani lub więźniowie funkcyjni przy pomocy grubych kijów lub biczów tzw. bykowców. Ukarany więzień najczęściej sam liczył po niemiecku uderzenia. W przypadku pomyłki karę wymierzano od początku. Najwyższa liczba uderzeń miała wynosić 25, lecz w praktyce zależała od wykonujących chłostę esesmanów lub więźniów funkcyjnych.